Lettere contro la guerra

Lettere contro la guerralettere_pl

POBIERZ ANGIELSKIE WYDANIE (PDF <1Mb)

Po 11 września 2001 Terzani podróżował po Afganistanie, Pakistanie i Indiach skąd wysyłał listy do włoskiej gazety Corriere della Sera. Zebrane w jednym tomie jako listy przeciwko wojnie – Lettere contro la guerra (2002). W języku angielskim wydano je tylko w Indiach w 2002 r. jako Letters Against the War. W Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii odmówiono wydania książki. Terzani napisał we wstępie do wersji, którą umieścił bezpłatnie w internecie:

„Wszystkie próby, żeby wydać „Listy” po angielsku spełzły na niczym. Wszyscy angielscy i amerykańscy wydawcy, którzy publikowali moje wcześniejsze książki odpowiadali: „Nie, dziękujemy”. Nie poddałem się. Sam przetłumaczyłem książkę i zaoferowałem ją różnym wydawcom w Londynie i Nowym Jorku. Na próżno. Nie powiodła się nawet moja propozycja by oddać książkę za darmo. W końcu wydawca z New Delhi (India Research Press) ośmielił się podjąć wyzwanie i jego indyjskie wydanie pozostaje JEDYNĄ angielską wersją „Listów przeciwko wojnie” dostępną w druku” (tłum. A. Kajzer)

Wydanie niemieckie i francuskie ukazało się w tym samym roku, hiszpańskie w 2003, japońskie w 2004, a słoweńskie w 2006.

Spis treści:

10 września 2001 – Stracony dzień
List z Orsigna – Szansa
List z Florencji – Sułtan i św. Franciszek
List z Peszawaru – Na bazarze gawędziarzy
List z Kwety – Talib z komputerem
List z Kabulu – Sprzedawca ziemniaków i klatka z wilkiem
List z Delhi – Hei Ram
List z Himalajów – Co mamy zrobić?

Napisali o książce:

„Terzani declares peace on war and war on American thinking”International Herald Tribune, 11 kwietnia 2002

„Terzani attempts the difficult operation of forcing the West at war to think it over. He suggests that the only way to stop terrorism is not by killing terrorists, but by eliminating the reasons that turn a man or a woman into a terrorist”L`Espresso, Rome, luty 2002

„This is the cry of an honest man who in Afghanistan hasn`t seen yet another war in his long career, but the West at its dead end”Corriere della Sera, luty 2002

„Un petit livre plein d’enseignement et de pistes de réflexion pour tenter l’aventure d’un monde plus juste” Le Monde

„Tiziano Terzani nous livre une grille d’analyse des chocs diplomatiques, sociaux et religieux qui secouent l’Asie centrale, l’Inde et l’Afghanistan d’une grande finesse”Les Échos

„Ses Lettres contre la guerre sont un petit délice d’intelligence doublé d’un pamphlet pacifiste” Télérama

„Tiziano Terzani è uno dei rari uomini di collegamento tra noi e il suolo che abbiamo squarciato con precisione sommaria. Raccoglie voci e notizie dal fondo del nostro mirino, ce le restituisce come antidoto ai bollettini di guerra spacciati per notizie” – Erri De Luca, Corriere della sera

Lettere contro la guerra è un libro che si dovrebbe leggere e utilizzare periodicamente per l’approccio critico e la ricchezza del materiale raccolto “sul campo”, come del resto anche gli altri libri di Terzani costruiti sulla base dell’esperienza, e prolungata, nei luoghi dove si sviluppano le vicende di cui parla” – Gian Carlo Calza, Il Sole 24-Ore

„Tiziano Terzani era un corrispondente di guerra, oggi è un militante contro la guerra. L’abito di cotone grigio è la sua divisa. Con la stessa energia è in guerra con la guerra” – Bernardo Valli, la Repubblica

„Nell’ultimo libro di Terzani si ritrova la passione civile e umana, l’onestà, la forza della scrittura che conoscevamo in questo autore fin dalle sue prime opere… Ma ad esse se ne aggiunge una specifica, che fa di lui una personalità eccezionale del giornalismo italiano: Terzani è un grande reporter per il quale non esiste una realtà che non sia quella vissuta in prima persona. È sempre a verificare, a domandare, sul posto; è lui stesso parte e personaggio del racconto” – Edoardo Masi, il manifesto

„Pochi occidentali hanno vissuto a lungo in Asia come lui, pochi sono stati testimoni, per più decenni, dell’evoluzione di quel continente e quindi capace di contribuire a una riflessione sul perché dell’ultima guerra e dell’abisso culturale, ideologico e sociale tra l’Occidente, in cui l’autore è nato, e l’Oriente, in cui ha scelto di vivere” – Giorgio Rinaldi, Il Secolo XIX

 

Wydania włoskie

Rok wydania – wydawnictwo – miasto – ilość stron – ISBN:

1) 2002 (luty/marzec) – Longanesi (seria Il Cammeo) – 182 – ISBN 8830420557
2) 2004 – TEA (seria Saggistica TEA) – 182 – ISBN 88-502-0609-7
3) 2008 – TEA (seria I Grandi TEA) – 182 – ISBN 978-88-502-1713-7

Wydanie angielskie

„Letters Against The War”
Wydawnictwo: India Research Press
Rok wydania: 2002

Wydanie francuskie

„Lettres contre la guerre”
Wydawnictwo: Liana Levi
Rok wydania: 2002 (sierpień)

Terzani – Il a été grand reporter en Asie pendant trente ans et a partagé sa vie entre l’Italie et l’Inde, avec une prédilection pour l’Himalaya. Il est mort en 2005.
Après les attentats du 11 septembre, les États-Unis ont désigné un coupable et se sont lancés dans « l’éradication du terrorisme ». Où en est aujourd’hui l’Occident? (za stroną wydawnictwa)

Wydanie niemieckie

„Briefe gegen den Krieg”
Wydawnictwo: Riemann
Rok wydania: 2002

Fragmenty książki, recenzje i wywiady po niemiecku na specjalnej stronie wydawnictwa

Wydanie hiszpańskie

„Cartas contra la Guerra”
Wydawnictwo: Del Nuevo Extremo
Rok wydania: 2003 (styczeń)

Sinopsis

El autor devela los intereses verdaderos que mueven actualmente a las grandes potencias a declararles la guerra no solo a sus verdaderos enemigos sino a todos los que se presenten como cuestionadores y disidentes. Con el argumento de acabar con el terrorismo, ha comenzado una nueva escalada de violaciones a los derechos humanos en los países árabes, estigmatizando y demonizando a la cultura islámica; además de la censura interna, caza de brujas y la convenida determinación de silenciar cualquier voz alternativa. Tiziano Terzani, escribe estas cartas con el objetivo de hacernos reflexionar, de manera crítica, sobre los sucesos bélicos actuales en torno a las grandes potencias y su búsqueda de poder. (za stroną wydawnictwa)

Este libro constituye la primera etapa de un peregrinaje por la paz realizado por un hombre que ha dedicado su vida a escribir crónicas sobre la realidad, en primera persona: un periodista que ha sido siempre consciente del abismo cultural, ideológico y social que se abre en Occidente, y que es ignorado por la mayoría de nosotros. Ha vivido en Oriente durante más de treinta años y cree que no se debe permitir la barbarie, la intolerancia, la hipocresía y la indiferencia del mundo occidental…el autor devela los intereses detrás del conflicto y nos lleva a pensar de manera crítica acerca de los sucesos actuales: „Se trata de no continuar inconscientemente en la dirección en que estamos en este momento. Esta dirección es desatinada, como es desatinada la guerra de Osama Bin Laden y la de George Bush. Los dos citan a Dios, pero con esto no hacen más divinas sus masacres”
Esta impactante reflexión sobre la guerra y el eterno conflicto entre Oriente y Occidente nos recuerda que la paz no se puede improvisar, y que sin comprensión y aceptación mutua no hay diálogo posible. (za stroną tematika.com)

Wydanie japońskie

„反戦の手紙” (Hansen no tegami)

Tiziano Terzani:  ティツィアーノ・テルツァーニ
Wydawnictwo: WAVE出版
Rok wydania: 2004 (październik)
Fragmenty na amazon.co.jp

Strona tłumacza Ryosuke IIDA

Wydanie słoweńskie

„Pisma proti vojni”

Wydawnictwo: Sanje
Rok wydania: 2006 (lipiec)
Pismo iz Firenc (List z Florencji, 4 X 2001) (pdf)

Informacje o zagranicznych wydaniach po włosku

Ryszard Kapuściński o 11 września

„Wojna czy dialog?”. Miesięcznik Znak, nr 569, październik 2002 (całość na miesiecznik.znak.com.pl/kapuscinski569.html):

Niektórzy uważają, że 11 września to powód, aby przemyśleć kształt współczesnego świata, zastanowić się nad tym, co jest w nim złe, i próbować temu zaradzić. Ta grupa ma z kolei dwie szkoły. Pierwsza uważa, że mamy do czynienia z Huntingtonowską wojną cywilizacji i że trzeba umacniać cywilizację (tu każdy mówi o swojej), jeżeli nie chcemy dopuścić do jej porażki i unicestwienia. Druga szkoła przeczy tej tezie, twierdząc raczej, że w strukturze i funkcjonowaniu współczesnego świata występują anomalie, które sprzyjają działaniu sił niszczycielskich. Jej przedstawiciele posługują się starą tezą Lamarcka głoszącą, że wszelki byt istnieje tylko w otoczeniu i że między bytem a otoczeniem zachodzi nieustanna interakcja, tak więc bez znajomości kontekstu nie jesteśmy w stanie zrozumieć istoty zjawiska. Ostatnio trudno jednak usłyszeć takie głosy. Przeważają ci, którzy uznają 11 września za incydent i twierdzą, że jego skutki możemy usunąć szybko, zdecydowanym zabiegiem chirurgicznym. Według nich żyjemy na najlepszym ze światów – nic nie musimy w nim zmieniać, broniąc ze wszystkich sił tego, co jest. (…) Człowiek ubogi a wrażliwy wstydzi się swojej sytuacji. Jeżeli status biedaka łączy się w dodatku z dyskryminującym kolorem skóry i stygmatyzującą religią, taki człowiek wie, że jest dożywotnio skazany. W bezsilnej desperacji i furii zmienia się w chodzącą bombę zegarową i to, kiedy ona wybuchnie (dosłownie lub metaforycznie), jest tylko kwestią czasu i okoliczności. Nie jest prawdą, że istnieje bezpośredni związek między biedą a przemocą, jakieś automatyczne i katalityczne przełożenie, jest natomiast faktem, że upokorzenie i krzywda, poczucie niesprawiedliwości i drugorzędności tworzą atmosferę, która rozwija i umacnia agresywne, odwetowe zachowania, rodzi potrzebę rewindykacji i zemsty. Tymczasem większość mediów zignorowała związek między biedą, wynikającym z niej upokorzeniem i naturalnym dążeniem do równości. Uznanie takiego związku wymagałoby bowiem refleksji nad światem i próby jego zreformowania, a przecież chodzi o to, żeby w gruncie rzeczy nic się nie zmieniło.

Ryszard Kapuściński wspomniany (wypowiedź dla BBC, 2001) przez Magdalenę Rittenhouse (The Nation, 27 I 2007):

„I greatly fear that we will waste this moment. That instead of meaningful dialogue, it will just be gates and metal detectors.”