Giai Phong!

Wydanie włoskie

Giai Phong!
La liberazione di Saigon

Tiziano Terzani, korespondent Der Spiegel, przedostał się do Sajgonu 27 kwietnia 1975 i był świadkiem końca tragicznej wojny w Wietnamie. To co przeżył przez 94 dni – ostatnie próby negocjacji, paniczna ewakuacja Amerykanów, podbój Sajgonu, nerwowe wyczekiwanie na krwawą bitwę, która nie nadeszła, pierwsze oznaki transformacji i rekonstrukcji – jest tematem tej książki. Relacja z pierwszej ręki, odsłaniająca ostatnie dni amerykańskiej obecności w Wietnamie i wejście Wietkongu do Sajgonu z okrzykami „Giai Phong! Giai Phong!” (Wyzwolenie! Wyzwolenie!).
Przetłumaczona w latach 70. na angielski i francuski. Angielskie tłumaczenie ukazało się również w 1997 roku w Tajlandii. We Włoszech wznowiona w 2000 roku, razem z pierwszą książką Terzaniego o Wietnamie „Pelle di leopardo” i nowym wstępem.

Po prawie 20 latach, w książce „Powiedział mi wróżbita” (Zysk, 2008, s.274-275), napisał o Wietnamie:

<< Rankiem 30 kwietnia 1975 roku ze łzami w oczach spoglądałem na wtaczające się do Sajgonu czołgi Armii Wyzwoleńczej: wojna się kończyła, a Wietnamczycy nareszcie zostaną gospodarzami we własnym kraju. Gdy wróciłem po dziesięciu latach, ze łzami rozpaczy w oczach patrzyłem, jak komuniści zmarnowali swoją szansę, aby uczynić Wietnam naprawdę wolnym krajem. Teraz było mi nawet jeszcze ciężej na sercu. Klęskę widać było wszędzie, w życiu każdego, kto przetrwał wojnę.
Podczas niej byłem pod wielkim wrażeniem napotykanych rewolucjonistów; byli biedni, twardzi, bez reszty oddani swojej sprawie. Niektórzy z nich przywodzili mi na myśl współczesnych świętych. Po dwudziestu latach i oni utracili swe aureole, stali się banalnymi, prozaicznymi postaciami. Jeden wraz z francuskimi komunistami założył firmę eksportowo-importową. Inny, zgodnie z jego własnymi słowami (zachował przynajmniej odrobinę autoironii), zajął się „handlem żółtymi niewolnikami”, rekrutując wietnamskich robotników do pracy w koreańskich przedsiębiorstwach budowlanych. Człowiek, który był prawdziwym mitem Wietkongu, powiedział mi, że ich tragedią było wygranie wojny: przegrani muszą się przystosować, zmienić, a więc i ulepszyć, natomiast zwycięzcy są przekonani, że niczego nie muszą się uczyć.
(…) Biedny Wietnam! Wydaje się, iż jedyna nowoczesność, jakiej zaznał, wiąże się z wojną: broń strzelecka, samoloty i pociski są z wieku dwudziestego, cała reszta należy do przeszłości.
(…) Ludzie bez rąk i nóg wciskali się do pociągu, aby demonstrować swe kalectwo, ślepcy śpiewnie opowiadali o swej tragedii. Policja bezwzględnie odganiała ich wszystkich, bez wątpienia ofiary wojny, ale dziś w Wietnamie za bohaterów uważa się tylko zmarłych. Inwalidzi zasługują tylko na pogardę, gdyż są tylko ciężarem.>>

 Fragmenty (tłum. A. Kajzer):

<< Wyrzucono mnie z Wietnamu w połowie marca, krótko po upadku Ban Me Thout. Nguyen Quoc Cuong, szef „Centrum Prasowego” w Ministerstwie Informacji Thieu, który później uciekł z Amerykanami, powiedział mi, że w jednym z moich najnowszych artykułów, znieważyłem szefa państwa i obrzuciłem błotem Republikę Wietnamu>>

<< Byłem zdesperowany. Śledziłem te wydarzenia przez cztery lata i nie chciałem opuścić ich końca, który jak wszyscy zresztą, uważałem za nieunikniony. Zdawałem sobie sprawę, że jeśli będę próbował wrócić, zostanę aresztowany i odprawiony pierwszym samolotem powrotnym>>

<< Pracuję dla magazynu Der Spiegel, który pozwolił mi zostać w Wietnamie tak długo jak to było możliwe i pozwolił mi opisywać wydarzenia tak jak je widziałem. Przez to, ludzie Thieu nazwali  mnie „komunistą”; a Wietkong, po kilku miesiącach, „burżujem podatnym na zmiany”>>

 

Wydania włoskie

Rok wydania – wydawnictwo – miasto – ilość stron – ISBN:

1) 1976 – Feltrinelli – Milano – 315
2) 2000 – Longanesi (seria Il Cammeo) – 458 (wydanie z „Pelle di leopardo” ) – ISBN 8830418846
3) 2004 – TEA (seria Saggistica TEA) – 456 (wydanie z „Pelle di leopardo”) – ISBN 885020616X

 

Wydania angielskie

USA
„Giai Phong! The Fall and Liberation of Saigon”
Wydawnictwo: St. Martin’s Press, New York, 317 stron
Rok wydania: 1976
Tłumaczenie: John Shepley

Wydawnictwo: Ballantine Books, New York, ISBN 0345256220
Rok wydania: 1977 (kwiecień)

Wielka Brytania
„Giai Phong! The Fall and Liberation of Saigon”
Wydawnictwo: Angus and Robertson, London, 317 stron
Rok wydania: 1976
Tłumaczenie: John Shepley

Tajlandia
„Saigon 1975: Three Days and Three Months”
Wydawnictwo: White Lotus, Bangkok, 305 stron, ISBN 978-974-8496-93-1
Rok wydania: 1997
Repr. angielskiego tłumaczenia z 1976

Wydanie francuskie

„La chute de Saigon. 30 avril 1975″
Wydawnictwo: Fayard, 367 stron, ISBN 2-213-00462-5
Rok wydania: 1977 (styczeń)
Tłumaczenie: Christian Desgranges

Napisali o książce:

Tajlandzki wydawca książki Saigon 1975: Three Days and Three Months:

This book reminds us of the fall of Saigon and the defeat of the Americans in South Vietnam. Many people today visit Vietnam and in the back of their minds they connect that country with a long, painful war that happened many years ago. But how did that war end? Here is a unique eye-witness account of that dramatic, epochal event written by a journalist who had been in Indochina as a war correspondent for over four years when, on April 27, 1975, he slipped back into Saigon. The city, surrounded by the Vietcong and North Vietnamese forces, was in panic and thousands of people were trying to escape. Foreigners, including most journalists were soon evacuated by American planes, ships and helicopters that landed on rooftops just before the communists moved in. Terzani decided to stay and he reported on the next ninety-four days: the last-ditch negotiation attempts, the panicked US evacuation, the precipitous conquest of Saigon, the anxious waiting for a bloodbath that never came, and the first signs of transformation and reconstruction. Terzani, whose reports of the takeover at Doc Lap Palace on April 30, 1975, were the first news-bulletins out of the new Vietnam, brings an informed passion to this exclusive story. He provides dramatic revelations about the last few days of the American presence: how the Americans blocked negotiations to gain time for their own evacuation, the story behind the abortive baby-lift, the unmasking of agents on both sides. He offers an incisive picture of Saigon waiting, of the Americans escaping, of communist troops marching triumphantly into the city center shouting “Giai Phong! Giai Phong! Liberation! Liberation!”

 

Recenzja w Foreign Affairs (Lewis C. Austin, October 1976):

The author, Asian correspondent for Der Spiegel, managed to remain in Saigon after the collapse of the Thieu regime. He tells a vividly detailed story of a social earthquake: the seismic shift from pre- to post-revolutionary civilization.

Recenzja w Library Journal (Steven I. Levine, Columbia University, 15 VI 1976):

libraryjournal_giaiphong_15VI1976

 

Wyróżnienia:

WŁOCHY – Premio Pozzale Luigi Russo 1976-77 (w kategorii: literatura faktu) – recenzja konkursowa:

La storia della guerra in Vietnam raccontata con lo spirito del cronista, pronto a rischiare la vita pur di essere testimone delle vicende di un Paese spaccato in due, senza la pretesa di scrivere la verità ma cercando, nonostante il filtro personale, di verificare ogni fatto emerso dal confronto con i potenti e la gente comune. Un’esperienza straordinaria che si è trasformata in un documento unico, resoconto avvincente di come sono stati vissuti gli anni dei massacri, i giorni immediatamente prima del “giai phong”, la liberazione, e soprattutto i tre mesi successivi, pieni di speranze e di paure.

USA – Book of the Month Selection (1976) – Książka Miesiąca w USA