Fotografie – Un mondo che non esiste più

Świat, którego już nie ma

 

Autor: Adam Kajzer, październik 2011

Wydany w zeszłym roku we Włoszech album Tiziano Terzaniego „Un mondo che non esiste più” (Świat, którego już nie ma) oraz zdjęcia Ryszarda Kapuścińskiego w „Ze świata” (Znak, 2008), nie pozostawiają wątpliwości, że ci wielcy reporterzy XX wieku, obok pisania ponadczasowych tekstów, robili niepowtarzalne zdjęcia. Umieli patrzeć.

Współczesną i bliską Kapuścińskiemu duszą reportera był Włoch Tiziano Terzani (1938-2004). To Kapuściński odkrył dla Polaków Terzaniego, reportera tygodnika „Der Spiegel” w Azji, wielokrotnie go przed swoją śmiercią wspominając.

Zdjęcia do albumu Terzaniego wybrał jego syn Folco. Album ma inny układ niż wybór zdjęć Kapuścińskiego dokonany przez Izabelę Wojciechowską w „Ze świata”, w którym zdjęcia dużego formatu uzupełnione są informacjami o miejscu i roku pochodzenia. Album Terzaniego ma format tradycyjnej książki, a zdjęcia z lat 1972-2004 są podzielone na regiony, z których pochodzą, przeplatane tekstami reportera (głównie z książek, ale część publikowana jest po raz pierwszy). Terzani zwracał uwagę, że podobnie jak pisanie reportaży, fotografowanie danego miejsca wymaga znajomości literatury tematu i tego co poprzedziło fotografowane wydarzenie – „Fotografia – klik! – wszyscy to potrafią” – mówił swojemu synowi. Reporter patrzył, słuchał, współuczestniczył i myślał. Cenił takich fotografów jak Philips Jones Griffiths i Abbas, którzy tak jak on dokumentowali wojnę w Wietnamie.

Folco stworzył ze zdjęć swoisty scenariusz filmowy  ze swoim ojcem w roli głównej. Zaczyna się od Wietnamu i zderzenia z rzeczywistością wojenną. Aparat Leica Terzani kupił w Sajgonie w 1975 roku, od złodzieja, który ukradł go uciekającym z Wietnamu Amerykanom. Ze „staruszką Leicą”, jak o nim mówił, już się nie rozstawał podczas pracy w Chinach, Kambodży i w czasie upadku imperium sowieckiego. Znajdziemy tu również, w osobnym rozdziale, zdjęcia do wydanej jego pierwszej w Polsce książki „Powiedział mi wróżbita” (Zysk i S-ka, 2008). Terzani, podobnie jak Kapuściński, sam robił zdjęcia do swoich tekstów. Fotografia była jednak tylko dodatkiem, nie stanowiła głównego celu, jakim było pisanie reportażu. Albumy Kapuścińskiego i Terzaniego mogą być wstępem do poznawania ich twórczości reportażowej. Dla znających ich teksty, będą możliwością zobaczenia już znanych miejsc. Terzani – według Kapuścińskiego – „wiedział jak obserwować, jego oczy umiały patrzeć. I to dlatego stał się tak ważnym świadkiem naszych czasów. Wielu pisze – dzisiaj jesteśmy zalewani potopem słów – ale niewiele z tego co jest napisane, pozostanie”.

 

Un mondo che non esiste più
Tiziano Terzani
Wydawnictwo: Longanesi
Miejsce i rok wydania: Milano, 2010
304 strony, 22 euro

<><><><><><><>

Strona wydawnictwa Longanesi i albumu Terzaniego

Strona wydawnictwa Znak i albumu Kapuścińskiego

Album Terzaniego wydano w tym samym czasie w Niemczech jako „Meine asiatische Reise. Fotografien und Texte aus einer Welt, die es nicht mehr gibt”: http://shop.spiegel.de/shop/action/productDetails/11023141/tiziano_terzani_meine_asiatische_reise_3421044929.html?aUrl=90009999

Wybór fotografii Terzaniego można obejrzeć na stronach:

Ten wpis został opublikowany w kategorii Fotografia, Kapuściński, News. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.